czwartek, 16 lutego 2012

projekt Oliver: czekoladowe ciasto z krówkami

 Jamiego Olivera uwielbiam :) dostałam parę tygodni temu od koleżanki książkę "Każdy może gotować" i stwierdziłam, że z tej pozycji postaram się zrobić wszystko. Na pierwszy ogień ciasto czekoladowe (tutaj przepis na innym blogu )wykonane rękami M i dzieci  , zdjęcia męża. Dumni maksymalnie  z wykonanej pracy, szczególnie M..to było jego pierwsze życiu ciasto. Smak nie do końca mnie zachwycił:) jednak czekoladowa chmura by Nigella jest dla mnie ciągle numerem 1.

piątek, 27 stycznia 2012

today's menu

Uwielbiam ten rodzaj poczucia humoru:)
Blaszkę dostałam wczoraj  od koleżanki , która wiedziała, że to jedno z moich marzeń. Karolina dziękuję:)
Od paru lat noszę broszki z tej serii i wywołują uśmiech na twarzach. Każde hasło dokładnie mnie opisuje. Tekst o kawie..to w zasadzie mam wypisany na twarzy codziennie rano:)
SMILE:)

środa, 25 stycznia 2012

D.I.Y

W sobotę ślady świątecznej czerwieni zostały upchnięte na strychu. Od dzisiaj turkus i biel.
Z cyklu jak spełnić swoje marzenia za małe pieniądze;)
Kupujemy obrzydliwie tandetne, plastikowe ramki za 3 zł w sklepie i malujemy na kolor jak nam się podoba:)  w ramach bycia dobra matką dajemy jedną ramkę dziecku i wszyscy są szczęsliwi. Za cenę jednej plastikowej ramki w podobnym stylu w Ikea mamy 5 sztuk.













niedziela, 1 stycznia 2012

:)

Czysty kalendarz..jeszcze, bez wpisów..jutro zaczną się powoli pojawiać.
Mam nadzieję, że z przewagą przyjemnych.
Planów nie robię, uczę się ostatnio chwytać dni tak po prostu.
Joan na dobranoc 

wtorek, 6 grudnia 2011

Mikołajkowe mikołajki

Listy z  marzeniami do Mikołaja, marchewki dla reniferów, szukanie rano  pod łóżkami drobiazgów:) miłe są takie dni. Cieszą dodatkowo,  gdy widzimy, że chłopcy potrafią być zachwyceni kubkami , kompletami zagadek i drobnymi słodkościami.
Na nas dzisiaj pod łóżkiem czekały pastelowe bombki:) ..no nie mogłam przejść obok nich obojętnie:)Dla mnie dodatkowo przyjemne słowa M, że cieszy się z tej mojej pracy wkładanej w zaczarowanie świąt i zaktywowanie do tego całej rodziny poprzez codzienne wykonywanie zadań z własnoręcznie przygotowanego kalendarza adwentowego.




niedziela, 27 listopada 2011

ADWENT


Czas, czas, czas...... sporo upłynęło odkąd tutaj się wpisywałam:)
Dużo zmian, dużo pracy nad sobą, dużo marzeń i dużo apetytu na życie.

Przez te miesiące byłam częstym gościem na innym blogach, ale  tylko jako obserwator. Od kilku dni  zaczynam dzięki Waszym blogom odczuwać lekki dreszczyk podniecenia z okazji nadchodzących Świąt i sama zabrałam się do  przystrajanie domu. Czy Was też drażnią te sklepowe ceny za przyjemne rzeczy do domu:)
Serdeczności
ps właśnie Młodszy śpiewa od 20 minut, bez wytchnienia jedną linijkę Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła  nowina, a Starszy od miesiąca uczy się grać na gitarze , czym wzrusza mnie do łez.


sobota, 23 kwietnia 2011

WESOŁYCH ŚWIĄT

Miłości ,zdrowia i czasu dla siebie i najbliższych.

U nas pachnie hiacyntami,sernikiem i ogórkami kwaszonymi;) i dobrym nastrojem, chociaż w domu nie wygląda jak w muzeum.Pogoda sprzyja  bieganiu po trawie...a potem szybkim sprintem po domu w butach...bo przecież mama nie widzi, zajęta w kuchni hahaha.
Serdeczności dla wszystkich odwiedzających.